From Now we are certified web agency

From Now we are certified web agency

Smartdatasoft is an offshore web development company located in Bangladesh. We are serving this sector since 2010. Our team is committed to develop high quality web based application and theme for our clients and also for the global marketplace. As your web development partner we will assist you in planning, development, implementation and upgrade! Why Smartdatasoft? Smartdatasoft released their first prestashop theme in November 2012. Till now we have 6+ prestashop theme which are getting sold on global renowned marketplace. Those themes are getting used in more than 400 customers eCommerce websites. Those themes are very user friendly and highly customize able from admin dashboard. For these reason these theme are very popular among the end users and developers

1247 Comments

  • Avatar
    absedkk
    maj 15, 2022

    thanks article thanks thanks article

    • Avatar
      wrz 21, 2022

SERWIS TECHNICZNY

4.9/5 - 46

Warszawski autoryzowany polecany przez salony firmowe. Produkt oferowany z dostawą i montażem na terenie Warszawy oraz województwa mazowieckiego

SERWIS TECHNICZNY CANAL+

Warszawski autoryzowany polecany przez salony firmowe w Warszawie oraz województwie mazowieckim, rekomendowani instalatorzy obsługują zarówno nowych jak i obecnych klientów platformy telewizji cyfrowej. Usługa serwisu technicznego dostępna jest codziennie, nawet w niedziele i święta, wystarczy zamówienie telefoniczne. Prawidłowy montaż anteny satelitarnej daje pewność odbioru bez zakłóceń przez cały rok bez względu na pogodę.

Jak sprawnie podłączyć kilka dekoderów do jednej anteny satelitarnej

Wyobraź sobie taką sytuację: w końcu udało ci się założyć ten upragniony zestaw telewizyjny w salonie, wszystko śmiga, obraz krystaliczny, a tu nagle w domu pojawia się drugi telewizor, a za chwilę trzeci. Ktoś chce oglądać mecz, ktoś inny serial dla dzieci, a jeszcze ktoś inny woli relaksować się przy filmach dokumentalnych w sypialni. I wtedy pojawia się dylemat, który spędza sen z powiek niejednej osobie. Czy trzeba wiercić kolejne dziury w dachu, stawiać następną czaszę antenową i tak psuć elewację budynku, że sąsiedzi zaczną patrzyć z niepokojem ? Na szczęście nie. Rozwiązaniem tego kłopotu jest odpowiednia konfiguracja istniejącej już instalacji. Większość ludzi, gdy myśli o telewizji, wyobraża sobie jeden kabel wchodzący w ścianę i jeden dekoder. Tymczasem nowoczesne technologie pozwalają na to, aby z jednej „miski” na dachu czerpać przyjemność z oglądania telewizji cała rodzina, jednocześnie w różnych pokojach i na różnych kanałach. To nie jest czarna magia, to kwestia doboru odpowiedniego sprzętu i trochę chęci do pracy manualnej, a może nawet wizyty u specjalisty. Warto na początku usiąść wygodnie, wziąć głęboki oddech i zastanowić się, czego tak naprawdę potrzebujemy, ponieważ wybór odpowiedniej drogi zależy od ilości telewizorów i tego, jak bardzo chcę nam się bawić w kładzenie kabli po całym domu. Czasem inwestycja w nowocześniejszy sprzęt na początku zaoszczędzi nam dziesiątek godzin żmudnej pracy i obijania palców podczas wiercenia w twardym betonie.

Kluczem do sukcesu jest małe urządzenie zamontowane na antenie, czyli konwerter, często nazywany potocznie głowicą. To on jest strażnikiem bramy, przez którą przepływa sygnał z kosmosu do twojego salonu. Standardowa głowica, która często jest montowana w najtańszych pakietach startowych, ma tylko jedno wyjście. To tak, jakby mieć w domu drzwi, przez które może przejść tylko jedna osoba na raz. Jeśli chcesz odprowadzić sygnał do dwóch odbiorników, potrzebujesz drzwi szerszych, a konkretnie konwertera typu Twin. Pozwala on na podłączenie dwóch odbiorników niezależnie, ale co zrobić, gdy telewizorów jest cztery, sześć lub osiem ? Wtedy wchodzą w gry konwertery Quad (cztery wyjścia) lub Octo (osiem wyjść). To rozwiązanie jest proste, jak budowa cepa, ale wymaga poprowadzenia osobnego kabla od anteny do każdego dekodera. Jeśli masz otwarty korytarz na strychu i łatwy dostęp do wiązki kabli, to jest to najtańsze i najbardziej bezawaryjne rozwiązanie. Jeśli jednak mieszkasz w mieszkaniu w bloku, gdzie przewody muszą iść w tynkach lub podłodze, kładzenie sześciu kabli może być koszmarem. Tutaj z pomocą przychodzi technologia Unicable, która jest prawdziwym "game changerem" w świecie satelitarnej rozrywki. Pozwala ona na przesłanie sygnałów do wielu tunerów przez jeden, pojedynczy kabel koncentryczny. To trochę jak z autobusem, który zabiera pasażerów z różnych przystanków i dowozi ich do jednego centrum, a potem rozdziela do odpowiednich miejsc. Wybór między tradycyjnym konwerterem wielowyjściowym a systemem Unicable to pierwsza i najważniejsza decyzja, którą musisz podjąć, zanim zaczniesz cokolwiek wiercić czy skręcać.

Dlaczego warto zainteresować się technologią Unicable ?

Technologia Unicable, zwana również SCR (Satellite Channel Router), to rozwiązanie stworzone z myślą o ludziach, którzy cenią estetykę i nie chcą, by ich ściany wyglądały jak ser szwajcarski pełen dziur po kablach. W systemie tym, konwerter lub dedykowany przełącznik montowany przy antenie, przetwarza sygnały z satelity na konkretne, stałe częstotliwości tzw. User Bands (UB). Każdy dekoder w domu dostaje swoją własną, unikalną częstotliwość, na której nasłuchuje. Dzięki temu jeden kabel idący z anteny może obsłużyć nawet kilkanaście tunerów, bo w środku tego jednego kabla płynie wiele „kanałów” danych jednocześnie. To sprawia, że instalacja jest znacznie prostsza w wykonaniu, szczególnie w miejscach, gdzie prowadzenie nowych kabli jest trudne lub niemożliwe, na przykład w wykończonym mieszkaniu czy w zabytkowej kamienicy. Warto jednak pamiętać, że aby ten system zadziałał, zarówno konwerter lub multiswitch, jak i same dekodery muszą wspierać ten standard. Nowoczesne urządzenia, takie jak dekodery Canal+ 4K, w tym model UltraBOX+, świetnie radzą sobie z technologią Unicable II, która oferuje jeszcze większą przepustowość i stabilność. Z kolei nieco starsze konstrukcje, choć nadal świetne, często wspierają starszy standard Unicable I, co także wystarcza do sprawnego działania w domowych warunkach.

Decydując się na ten system, musisz pamiętać o jednej bardzo istotnej rzeczy: konfiguracji. To nie jest metoda „podłącz i zapomnij”, jak w przypadku zwykłego konwertera Quad. Tutaj musisz wejść w menu każdego dekodera i ręcznie przypisać mu odpowiedni numer User Band. To trochę jak przydzielanie numerów hotelowych gościom – nikt nie może mieszkać w tym samym pokoju w tym samym czasie, inaczej dojdzie do konfliktu. Jeśli przypiszemy ten sam UB dwóm tunerom, będą one walczyć o sygnał, co skutkować będzie brakiem obrazu lub jego ciągłym zacinaniem się. Dlatego też, choć montaż fizyczny kabla jest prostszy (bo jest tylko jeden), praca przy konfiguracji oprogramowania wymaga nie więcej uwagi. Jeśli więc boisz się wejścia w głębokie menu techniczne ustawień anteny, może warto rozważyć tradycyjne rozwiązanie z wieloma kablami, które jest bardziej „idioto-odporne” pod tym względem, lub powierzyć to zadanie profesjonalistom, dla których ustawianie UB to chleb powszedni. Pamiętaj też, że Unicable to świetna sprawa, jeśli planujesz rozbudowę systemu w przyszłości. Jeśli jutro kupisz kolejny telewizor, zazwyczaj wystarczy tylko podłączyć go do istniejącej szyny (jeśli masz wolne moce), zamiast kłaść nowy kabel przez cały dom.

Narzędzia i akcesoria, które przydadzą się w czasie pracy

Zanim w ogóle pomyślisz o kręceniu śrubkami, musisz zgromadzić odpowiedni arsenał. Amator, który próbuje podłączyć antenę za pomocą noża do masła i taśmy klejącej, skazany jest na porażkę i słaby sygnał. Profesjonaliści z portali takich jak Fixly czy specjaliści z punktów sprzedaży Polsat Box i Canal+ zawsze podkreślają, że dobry warsztat to połowa sukcesu. Przede wszystkim będziesz potrzebować dobrych kabli koncentrycznych. Tutaj nie ma miejsca na oszczędności. Kabel powinien być typu RG-6 lub nowszego, z solidnym ekranowaniem. Najlepiej sprawdzają się kable dwużyłowe (tri-set lub duo-set), które mają dodatkowy drut w izolacji, służący do uziemienia instalacji, ale w prostych zestawach satelitarnych wystarczy solidny kabel 75-omowy z podwójnym ekranem (folia + oplot). Zamiast kupować kabel na metry w markecie, lepiej znaleźć sklep satelitarny i poprosić o odcinek konkretnego producenta, na przykład Telmor czy Corab, którzy oferują produkty o określonych parametrach tłumienia. Tani kabel z bazaru może działać, ale po roku pod wpływem słońca i mrozu jego izolacja pęka, a ekranowanie przestaje chronić sygnał przed zakłóceniami, co skutkuje „pikselozą” w trakcie deszczu.

Kolejna sprawa to złącza. W telewizji satelitarnej używamy złączy typu F. Nie myl ich ze starymi złączami BNC ani tym bardziej z typowymi wtyczkami antenowymi od telewizji naziemnej (tzw. „puchatki”). Złącze F to gwintowane połączenie, które zapewnia najwyższą jakość sygnału. Kupując złącza, zwróć uwagę na to, czy są one dedykowane do danego kabla (na przykład do kabla o średnicy żyły 1 mm). Do zmontowania takiego złącza potrzebny będzie specjalny obcinacz do kabli, który ładnie ściągnie izolację zewnętrzną, a następnie "stripper", który odsłoni splot ekranujący i dielektryk wokół żyły środkowej. Najlepiej zainwestować w narzędzie typu „kompresor” do zaciskania złączy, który zapewnia idealny i trwały styk. Skręcanie złącza „na palec” jest dużym błędem, który w przyszłości prowadzi do utlenienia styków i spadku jakości sygnału. Warto też mieć pod ręką klucz 11 mm, bo przykręcanie kabli do dekoderów i konwerterów w ciasnych miejscach bywa uciążliwe. Jeśli planujesz wiercenie otworów w ścianach, potrzebujesz wiertarki, a najlepiej młotowiertarki z udarem, jeśli Twoje ściany są z betonu. Nie zapomnij o osłonach przelotowych, bruzdowaniach i kołkach rozporowych, aby instalacja wyglądała estetycznie i była bezpieczna. Jeśli nie czujesz się pewnie w posługiwaniu się wiertarką lub boisz się, że przewiercisz rurę z wodę w ścianie, to jest ten moment, by zawołać kogoś bardziej doświadczonego.

Podłączanie dekoderów w systemie tradycyjnym – krok po kroku

Załóżmy, że wybrałeś klasyczną ścieżkę, czyli konwerter Quad lub Octo. Jest to rozwiązanie bardzo sztywne i konkretne, jeśli masz łatwy dostęp do prowadzenia przewodów. Na dachu masz już zamontowany konwerter z czterema lub ośmioma wyjściami. Każde wyjście to osobna, niezależna droga dla sygnału. Zasada jest prosta: jeden kabel = jeden dekoder. Jeśli masz dwa dekodery, np. jeden od dekodery Polsat Polsat Box HD w salonie i drugi w sypialni, bierzesz dwa odcinki kabla, sięgasz po drabinę i przykręcasz jeden koniec do wyjścia nr 1 w konwerterze, a drugi koniec do gniazda „SAT IN” w dekoderze w salonie. To samo robisz z drugim kablem, podpinając go do wyjścia nr 2 i dekodera w sypialni. Wydaje się banalne, ale diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze, zabezpiecz połączenia na zewnątrz. Konwerter wisi na antenie narażony na deszcz, śnieg i wiatr. Miejsce, gdzie wkręcasz kabel, powinno być odpowiednio zabezpieczone przed wilgocią. W sklepach dostępne są specjalne ochraniacze na złącza F, które wypełnia się silikonem lub po prostu owija kilkoma warstwami wysokiej jakości taśmy samoprzylepnej, zaczynając od dołu i idąc do góry, tak aby woda nie spływała pod taśmę.

Poprowadzenie kabli przez dom to kolejne zadanie. Staraj się unikać ostrych załamań kabla, ponieważ może to uszkodzić dielektryk wewnątrz i zmienić jego impedancję, co spowoduje odbicia sygnału. Minimalny promień gięcia dla typowych kabli satelitarnych to około 5 centymetrów. Jeśli musisz kłaść przewody w ścianach, użyj rurek instalacyjnych (peszli), dzięki czemu w przyszłości, jeśli kabel ulegnie uszkodzeniu, będziesz mógł go wyciągnąć i wtłoczyć nowy bez kucia ścian na nowo. Po podłączeniu wszystkich kabli fizycznie, przychodzi moment na konfigurację dekoderów. W tym wypadku jest ona zazwyczaj bardzo prosta. Wchodzisz w menu, szukasz sekcji „Ustawienia anteny” lub „Instalacja”, wybierasz typ tunera jako „Universal” i zaznaczasz, że masz pojedynczy kabel (jeśli dekoder nie ma PVR, czyli możliwości nagrywania). Jeśli masz dekoder z dwoma tunerami i dyskiem twardym, który potrafi nagrywać jeden program podczas oglądania drugiego, musisz podłączyć do niego dwa osobne kable z konwertera (wykorzystując dwa wyjścia w głowicy). Wtedy w menu ustawiasz dwa wejścia satelitarne, oba jako „Universal”. To rozwiązanie jest najbardziej stabilne, bo każdy tuner ma swoją własną, fizyczną drogę do satelity i nie musi dzielić się pasmem z nikim innym.

Warto po podłączeniu sprawdzić parametry sygnału. W menu technicznym znajdziesz wskaźniki Siły (Strength) i Jakości (Quality). Siła powinna być w granicach 70–80%, a Jakość to najważniejszy parametr – tu dążymy do wartości powyżej 90%. Jeśli jakość jest niska, mimo że siła jest wysoka, może to oznaczać, że kable są zbyt niskiej jakości, złącza są źle zamontowane, albo konwerter jest uszkodzony.

Magia jednego kabla – instalacja w systemie Unicable

Teraz przejdźmy do bardziej eleganckiego rozwiązania, jakim jest Unicable. Zakładamy, że na antenie zamontowałeś konwerter Unicable lub masz multiswitch Unicable zasilany z zewnątrz. Z takiego urządzenia wychodzi zazwyczaj tylko jeden kabel, który musisz poprowadzić do miejsca centralnego w domu, na przykład do rozgałęźnika. Tu uwaga: w systemie Unicable nie używamy zwykłych rozgałęźników pasywnych, które dzielą sygnał „na kawałki”. Musimy użyć rozgałęźników lub gnizadek które obsługują standard SCR i przepuszczają napięcie zasilające do konwertera. Kabel idzie z anteny do wejścia „IN” rozgałęźnika, a z wyjść „OUT” rozchodzą się kable do poszczególnych pokojów i dekoderów. Fizycznie wygląda to niemal identycznie jak w zwykłej telewizji kablowej – jeden kabel wchodzi, kilka wychodzi.

Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy usiądziesz przed telewizorem z pilotem w ręku. Włączasz pierwszy dekoder, wchodzisz w ustawienia anteny i zamiast wybierać „Universal”, szukasz opcji „Unicable”, „SCR” lub „JESS”. Po wybraniu tej opcji pojawi się lista dostępnych User Bandów. Konwerter Unicable ma w sobie zdefiniowaną listę częstotliwości, na których pracuje, na przykład UB 1 to 1076 MHz, UB 2 to 1214 MHz i tak dalej. W pierwszym dekoderze, np. w salonie, ustawiasz „User Band 1”. W drugim dekoderze, np. w sypialni, musisz wybrać inny, na przykład „User Band 2”. To absolutna podstawa – nie możesz dwóch dekoderów ustawić na tym samym numerze UB. Gdyby to zrobiłeś, dekodery wysyłałyby do konwertera sprzeczne polecenia, a w rezultacie żaden z nich nie otrzyma tego, czego chce. Jeśli posiadasz multiroom na kilka dekoderów oparte o nowoczesny sprzęt, system sam czasem potrafi rozpoznać konflikt, ale lepiej nie sprawdzać tego na własnym przykładzie.

Co z dekoderami, które mają dwa tunery (PVR) ? Tutaj sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Ponieważ do dekodera wchodzi tylko jeden kabel fizyczny, a dekoder musi jednocześnie oglądać i nagrywać, potrzebuje dwóch wirtualnych kanałów. W menu ustawień anteny dla takiego urządzenia zaznaczasz opcję „Dwa tunery” lub „PVR” i przydzielasz mu dwa User Bandy naraz, na przykład UB 1 i UB 2. Pamiętaj wtedy, że te dwa numery są już zajęte i nie możesz ich użyć w żadnym innym dekoderze w domu. Przy planowaniu instalacji Unicable warto więc na kartce rozpisać, który tuner używa których UB, aby nie pogubić się w trakcie konfiguracji. Gdy wszystko ustawisz prawidłowo, zapisujesz zmiany i czekasz chwilę na zablokowanie sygnału. Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, powinieneś zobaczyć pełną jakość i listę kanałów. Jeśli widzisz komunikat „Brak sygnału”, sprawdź, czy w ustawieniach wybrałeś właściwy typ konwertera (Unicable I czy II) i czy numery UB się nie dublują. Częstym błędem jest też brak zasilania. Rozgałęźnik musi przepuszczać napięcie z jednego z dekoderów do konwertera na dachu. Zazwyczaj robi to dekoder ustawiony jako „Master” lub po prostu ten, który jest włączony jako pierwszy.

Kiedy warto wezwać fachowca, a nie ryzykować samemu ?

Nie ma nic w złym w tym, by przyznać się do braku umiejętności w dziedzinie elektroniki. Wchodzenie na dach, balansowanie na drabinie przy wietrze czy próby wiercenia w nieznanej ścianie mogą skończyć się nie tylko niepowodzeniem instalacji, ale i poważnym urazem.

Specjaliści oferujący serwis techniczny i montaż anten mają nie tylko doświadczenie, ale też profesjonalny sprzęt pomiarowy. Oni nie tylko podłączą kable, ale też za pomocą miernika SAT sprawdzą precyzyjnie, czy antena jest ustawiona w optymalnym punkcie. Dla przykładu, w Warszawie i okolicach azymut na satelitę Hotbird, z którego nadawają polskie pakiety, wynosi około 190 stopni, a elewacja około 30 stopni. Oznacza to, że antena musi patrzeć na południe z lekkim odchyleniem na zachód i być uniesiona pod odpowiednim kątem. Dla laika ustawienie anteny „na oko” jest praktycznie niemożliwe, a błąd o jeden czy dwa stopnie może sprawić, że w trakcie burzy sygnał zniknie. Monter ma profesjonalny miernik, który pokazuje dokładne parametry MER i BER, czyli miary błędów sygnału. Dzięki temu wie, czy antena jest ustawiona idealnie, czy może trzeba ją lekko podkręcić.

Warto też pamiętać, że dzisiejsza cyfrowa telewizja satelitarna to nie tylko odbiór programów, ale też usługi dodatkowe. Dekodery są coraz bardziej skomplikowane komputery, które wymagają aktualizacji oprogramowania, a czasem konfiguracji sieci domowej, aby korzystać z funkcji VOD czy nagrywania w chmurze. Jeśli po podłączeniu anteny dekoder nie widzi sieci lub ma problemy z aktywacją karty, techniczny serwis szybko zdiagnozuje problem. Firmy takie jak Canal+ czy Polsat Box posiadają swoje autoryzowane serwisy. Jeśli więc masz wątpliwości, czy Twój sprzęt jest zgodny z wybraną technologią, skontaktuj się z instalatorem wykonującym autoryzowany serwis Canal+, aby doradził Ci, czy Twój obecny konwerter nadaje się do rozbudowy, czy trzeba go wymienić. Czasem koszt wymiany konwertera na Unicable i wezwania montera jest niższy niż koszty naprawy zniszczonej elewacji czy naprawy przewiertu w rurze gazowej wykonanego przez amatora. Nie ryzykuj zdrowia i portfela, jeśli czujesz, że zadanie przerasta twoje umiejętności.

Co zrobić, gdy mimo wszystko coś nie działa ?

Załóżmy jednak, że zdecydowałeś się na samodzielną instalację, wszystko podłączyłeś, a ekran nadal pozostaje czarny lub pokazuje komunikat o błędzie. Nie panikuj. Diagnostyka instalacji satelitarnej to proces logicznego wykluczania przyczyn. Najpierw sprawdź najprostsze rzeczy. Czy wtyczka zasilająca dekoder jest w gniazdku ? Czy kabel antenowy jest dobrze dokręcony zarówno z tyłu dekodera, jak i w gnieździe ścianym ? Częstym problemem jest poluzowane złącze F, które wypadło podczas przewożenia telewizora lub przesuwania mebli. Następnie sprawdź, czy w menu dekodera wybrany jest właściwy typ wejścia. Jeśli masz konwerter tradycyjny, a w menu masz włączony tryb Unicable, dekoder będzie szukał sygnału na innych częstotliwościach i go nie znajdzie. Zmień ustawienia na „Universal” i zeskanuj ponownie transpondery.

Jeśli masz system Unicable i podejrzewasz błąd w konfiguracji User Bandów, spróbuj wyłączyć wszystkie dekodery oprócz jednego. Sprawdź, czy ten jeden działa. Jeśli tak, to znaczy, że konflikt jest między dekoderami (np. te same UB). Włącz drugi, zmień jego UB na wolny numer i sprawdź ponownie. Pamiętaj, że niektóre starsze rozgałęźniki Unicable mają ograniczoną liczbę dostępnych UB, na przykład 8 lub 16. Jeśli przekroczysz tę liczbę, kolejne dekodery nie zadziałają. Zawsze warto też zajrzeć na balkon lub dach i zobaczyć, czy czasem jakaś gałąź drzewa nie zasłoniła czaszy anteny, czy wiatr nie przesunął mocowania. Zimą na antenie może osadzić się śnieg lub lód, co tłumi sygnał. Ostrożne strzelenie ciepłą wodą (nie gorącą, żeby nie uszkodzić plastików!) zazwyczaj rozwiązuje ten problem. Jeśli jednak parametry sygnału, takie jak Strength czy Quality, są bardzo niskie (np. poniżej 40%), a wszystko wydaje się podłączone prawidłowo, problem może leżeć w uszkodzonym kablu (np. przypiłowany podczas gipsowania) lub awarii samego konwertera. W takim przypadku nie ma co majstrować na siłę, tylko zamówić wizytę u specjalisty, który posiada miernik pozwalający sprawdzić ciągłość żyły i ekranu.

Alternatywa dla anteny – czy warto rozważyć inne rozwiązania ?

W dzisiejszych czasach antena satelitarna to nie jedyny sposób na otrzymanie dobrej jakości telewizji w domu. Rozwój technologii internetowych sprawił, że dostawa telewizji cyfrowej może odbywać się również za pośrednictwem sieci kablowej lub światłowodowej. Jeśli masz w domu bardzo szybki i stabilny internet, możesz zastanowić się nad odejściem od satelity na rzecz dekoderów internetowych, tzw. OTT (Over-The-Top). Są to urządzenia, które nie potrzebują żadnej anteny ani kabla z dachu – wystarczy, że włożysz kabel Ethernet lub połączysz je z siecią Wi-Fi. Dla osób, które nie chcą widzieć anteny na balkonie lub nie mają możliwości jej zamontowania (np. strona świata jest zasłonięta przez inne budynki), jest to idealne wyjście.

Operatorzy tacy jak Polsat Box czy Canal+ oferują swoje usługi również w tej formie. Możesz zdecydować się na streaming Polsat Box za pośrednictwem specjalnej aplikacji na telewizor lub przystawki typu Evobox Stream. Pozwala to na dostęp do programów telewizyjnych Polsat Box bez konieczności drążenia dziur w ścianach. Z drugiej strony, streaming Canal+ Online daje podobne możliwości dla fanów filmów i sportu oferowanych przez tego operatora. Warto jednak pamiętać, że telewizja internetowa jest w większym stopniu uzależniona od przepustowości łącza. Jeśli sieć w Twoim domu zawodzi, obraz może się zacinać, podczas gdy sygnał satelitarny jest niewrażliwy na awarie sieciowych operatorów. Poza tym, jeśli masz słaby internet na wsi, satelita jest często jedyną opcją odbioru telewizji wysokiej jakości. Istnieją też rozwiązania hybrydowe, wbudowane w dekodery Polsat Box 4K czy dekodery Canal+ HD, które łączą zalety obu światów – odbierają podstawowy sygnał z anteny (więc obraz jest stabilny), a dodatkowe treści wyciągają z internetu, dając dostęp do bibliotek VOD.

Wybór między satelitą a internetem zależy więc od Twojej indywidualnej sytuacji technicznej i preferencji. Jeśli jednak już masz antenę i chcesz podłączyć do niej kilka telewizorów, to opisane wyżej metody są najbardziej ekonomicznym sposobem na zrealizowanie tego planu. Pamiętaj, by zawsze używać sprawdzonych komponentów i nie bać się pytać ekspertów. Dobrze zrobiona instalacja posłuży ci latami bez konieczności ingerencji, a Ty będziesz mógł cieszyć się ulubionymi programami telewizyjnymi Canal+ w każdym kącie domu. Jeśli jednak napotkasz na przeszkody, których nie jesteś w stanie przeskoczyć samodzielnie, pomoc oferuje autoryzowany serwis Polsat Box, który zawsze może wysłać do ciebie wykwalifikowanego technika. W końcu telewizja ma być relaksem, a nie źródłem stresu i inżynierskich zmaganych.

Podsumowanie najważniejszych informacji w formie tabeli

Dla łatwiejszego podsumowania wiedzy, przygotowałem tabelę porównawczą dwóch głównych metod podłączania wielu dekoderów. Może ona Ci pomóc w podjęciu ostatecznej decyzji, która droga jest dla Ciebie najlepsza.

CechaMetoda Tradycyjna (Quad/Octo)Metoda Unicable (SCR)
Ilość kabli do dekoderaJeden kabel na każdy tuner (dwa dla PVR)Jeden kabel wspólny, rozgałęziany wewnątrz
Trudność instalacji fizycznejWysoka (dużo kabli do ułożenia)Niska (mniej kabli, czystszy wygląd)
Konfiguracja w dekoderzeProsta (Standard Universal)Skomplikowana (Przypisanie User Bandów)
Stabilność sygnałuBardzo wysoka, brak zależności między tuneramiWysoka, wymaga poprawnej konfiguracji
Koszt sprzętuNiższy (tańsze konwertery)Wyższy (droższe konwertery i rozgałęźniki)
ZastosowanieNowe budowy, łatwy dostęp do kabliGotowe budynki, estetyka, wiele odbiorników

Mam nadzieję, że ten kompleksowy przewodnik pomoże Ci w rozwikłaniu zagadki podłączenia wielu telewizorów w Twoim domu. Pamiętaj, że niezależnie od tego, czy wybierzesz klasyczną metodę z wieloma kablami, czy nowoczesny system Unicable, najważniejszy jest stabilny obraz na ekranie. Jeśli jednak czujesz, że to zadanie jest zbyt skomplikowane, nie wstydź się poprosić o pomoc fachowca, dla którego takie instalacje to codzienna praca. Dobry elektryk czy instalator antenowy zaoszczędzi Ci mnóstwo czasu i nerwów, a Ty będziesz mógł szybciej wrócić do kanapy i cieszyć się ulubionymi programami. W końcu telewizja ma służyć rozrywce, a nie być kolejnym obowiązkiem na liście rzeczy do zrobienia. Powodzenia w Twojej instalacji!

Należy również pamiętać, że oprócz płatnych pakietów, na satelicie Hotbird dostępne są również bezpłatne kanały telewizyjne, które można odbierać bez konieczności podpisywania umów abonamentowych, co może być miłym dodatkiem do oferty głównej. Warto od czasu do czasu przeskanować dostępne transpondery, aby sprawdzić, czy nie pojawiły się nowe, ciekawe stacje, które wzbogacą Twoją domową stację telewizyjną bez dodatkowych kosztów.

Najnowsze blogi

Zadzwoń w celu pełnej oferty wyposażenia biura...
2015-11-08
Najnowszy Tablet Apple, cienki, elegancki i stylowy...
2015-11-08
Najnowsza drukarka Hp, drukujesz w parę sekund...
2015-10-08
Projekty wyposażenia elektronicznego i komputerowego biura...
2015-11-08